JAK ZAPLANOWAĆ OŚWIETLENIE W DOMU?

JAK ZAPLANOWAĆ OŚWIETLENIE W DOMU?

Print Friendly, PDF & Email

Światło jest nieodłącznym elementem codziennego życia i bez niego nie jesteśmy w stanie funkcjonować. Jednocześnie światło zużywa sporo energii i generuje koszty. Odpowiednio zaplanowane oświetlenie w domu pozwoli znacznie zmniejszyć zużycie prądu, a tym samym przyczynić się do oszczędności w naszym budżecie domowym. Oto kilka praktycznych wskazówek, jak zaplanować oświetlenie, by oszczędzać energię.

Zacznijmy od podstawy, czyli energooszczędne żarówki

Są droższe od tradycyjnych, jeśli porównujemy jednorazowy zakup. Są jednak trwalsze i zużywają mniej prądu. Gdy rozpatrujemy nasze wydatki w dłuższym czasie, przynoszą oszczędności.

Na rynku mamy kilka opcji do wyboru.

Żarówki halogenowe. Dają jednolite, niemigające światło i wiernie oddają kolor. Dają możliwość zastosowania ściemniaczy. Mają szybki zapłon, w związku z czym nadają się do zastosowania w łazience lub kuchni czy innym pomieszczeniu, gdzie często wchodzimy i wychodzimy. Ekologiczne żarówki halogenowe mogą mieć trwałość do 2 lat i pozwalają zaoszczędzić do 30% energii.

Świetlówki energooszczędne. Mogą mieć różne kształty i wiele barw światła. Przy właściwym użytkowaniu świetlówka może działać nawet do 10 lat. Pozwala na zmniejszenie zużycia o 65-80%. By świetlówka była efektywna, powinna działać co najmniej godzinę. Dlatego też takie źródło światła powinniśmy zamontować w miejscu, które potrzebujemy oświetlać przez dłuższy czas. Świetlówki mają też swoje wady: mogą być męczące dla oczu, niezbyt adekwatnie oddają kolory. Z racji, że zawierają rtęć, mogą być niebezpieczne w razie stłuczenia, więc powinny być utylizowane w specjalnie przeznaczonych do tego miejscach.

Oświetlenie LED. Ten typ oświetlenia przyniesie największe oszczędności. Lampy LED bardzo dobrze oddają barwy, niewiele się nagrzewają, można osiągnąć różne kolory światła. Nie zawierają toksyn (np. rtęci). Są niewrażliwe na liczbę włączeń i wyłączeń, w związku z czym nadają się do toalet czy innych pomieszczeń, gdzie wchodzimy na krótko. Nadają się również do współpracy z czujnikami ruchu.

Cena lamp ledowych jest wysoka, ale zużycie energii jest 90% mniejsze od żarówek tradycyjnych, a ich trwałość osiąga nawet 25 lat. W dłuższym okresie jest to niewątpliwa oszczędność.

Przy kupowaniu żarówek warto zwracać uwagę na następujące parametry: ilość wat (W), czyli moc jaką zużywa żarówka oraz ilość lumenów (lm) określająca natężenie strumienia światła. Wybieramy te produkty, które przy jak najniższej mocy generują jak najwięcej lumenów.

Korzystajmy ze światła dziennego

Przy planowaniu pomieszczeń w domu, warto dopasować liczbę i wielkość okien do funkcji miejsca. Jeśli jest to pomieszczenie, gdzie pracujemy, bawimy się czy w ogóle przebywamy w ciągu dnia, warto zadbać, by było tam jak najwięcej dziennego światła.

Istotna jest również strona świata, na którą wychodzą okna. Pomieszczenie, które ma okna skierowana na północ, lepiej sprawdzi się jako sypialnia, gdzie przebywamy głównie w nocy.

Sztuczki architektów

Warto wykorzystać kilka trików optycznych, które zwiększą intensywność światła – tego dziennego, jak również sztucznego. Jasne ściany i sufity lepiej odbijają światło i sprawią, że pomieszczenie wyda się jaśniejsze przy mniejszej ilości światła. Podobnie jak białe, błyszczące fronty szafek, komód i szaf, duże lustra oraz jasne zasłony. Warto unikać ciemnych zasłon oraz ciemnych mebli.

Więcej punktów świetlnych

Planując oświetlenie w pomieszczeniach, warto zastosować więcej punktów świetlnych. Zamiast jednego światła górnego, można zaplanować kilka punktów w miejscach, gdzie planujemy prace domowe, czytanie, zabawę z dziećmi. Może to być oświetlenie dodatkowe w postaci kinkietów, lamp biurkowych, stołowych lub podłogowych. Gdy mamy więcej punktów świetlnych, światło górne może mieć niższą moc. Dobrym rozwiązaniem jest również ledowa listwa sufitowa, która daje delikatne światło ambientowe, a które możemy uzupełniać dodatkowym światłem funkcyjnym, w zależności od tego, co planujemy robić – czytać, pracować, oglądać telewizję.

W długich pomieszczeniach jak korytarz albo wąska kuchnia zamiast jednego mocnego światła górnego, warto zastosować kilka punktów o niższej mocy, co pozwoli na bardziej równomierne oświetlenie całego pomieszczenia. W kuchni pamiętajmy o oświetleniu blatu. Tutaj bardzo dobrze sprawdzą się listwy ledowe umieszczone pod górnymi szafkami. Jeśli planujemy kącik jadalny, warto powiesić lampę sufitową dokładnie nad środkiem stołu. Wtedy lampa nie potrzebuje tak dużej mocy, jak ta, umiejscowiona na środku sufitu.

Włączanie, wyłączanie, ściemnianie

Stosujmy ściemniacze i czujniki ruchu. Ściemniacze przydadzą się do światła górnego – gdy planujemy oglądać telewizję lub czytać książkę przy lampce nocnej albo gdy chcemy mieć bardziej intymny nastrój. Czujniki światła znajdują zastosowanie w pomieszczeniach, do których wchodzimy na chwilę i nie przebywamy długo, na przykład korytarz, albo spiżarnia. Niektórzy stosują czujniki ruchu w toalecie, choć ma to swoje wady.

Do oświetlenia tarasu czy ogrodu zastosujmy lampy solarne, które nie wymają podłączenia do prądu i zapalą się same po zapadnięciu zmroku.

Pamiętajmy o odpowiedniej liczbie włączników i wyłączników. Warto przemyśleć, gdzie nam będzie wygodnie włączać, a potem wyłączać światło. Dla przykładu, gdy wchodzimy do sypialni, włączamy światło przy drzwiach, a chcemy je wyłączyć, gdy już jesteśmy wygodnie ułożeni do snu. Wtedy przydaje się wyłącznik przy łóżku.

Podsumowując…

Właściwe oświetlenie w domu to nie tylko kilowatogodziny oszczędności. Odpowiednio zaplanowane pozwoli nam dostosować natężenie w zależności od naszych potrzeb, pory dnia, a nawet nastroju, co ma niezaprzeczalny wpływ na nasze dobre samopoczucie i zdrowie naszych oczu.

Źródła:

https://www.magiaswiatel.pl

https://www.castorama.pl

konsultacja: Anna Barańska, architekt